JANUARY 11, 2014



The Vaccines – I Always Knew

pakowanie




coś tam z lotniska


Po prawie 6h, późnym wieczorem dotarliśmy na miejsce. Lotnisko na Fuerteventurze pozytywnie nas zaskoczyło.

Ponad godzinna droga do hotelu upłynęła na wstępnym zapoznaniu z charakterem wyspy. Otaczała nas ciemność pośród której błyszczała tafla oceanu. Na tle rozświetlonego pełnią księżyca nieba odcinały się sylwety masywów wulkanicznych. W dalszej części trasy zaczęła pojawiać się oświetlona infrastruktura. Z jakiegoś powodu zakładałam, że będzie prezentować się dość ubogo, tymczasem okazała się zadbana i nowoczesna. Po dotarciu do hotelu kolacja i spanie. Pierwsze zdjęcia zrobiłam dopiero rano.

Po pysznym śniadaniu wybraliśmy się na plażę, która o tej porze była jeszcze pusta. Mijały nas jedynie osoby uprawiające jogging.







Oczywiście od razu zaprzyjaźniliśmy się z kotami, które później nie dawały nam już spokoju;)