JUNE 24, 2013



Rok temu podczas wieczornego lotu nie chciało mi się szukać w torbie aparatu żeby uwiecznić Warszawę skąpaną w światłach. Obiecałam sobie, że następnym razem nie odpuszczę. W tym roku, wieczór, lecieliśmy bardzo nisko – mogłam rozpoznać wszystkie budynki. Odpuściłam zdjęcia. Wolałam podziwiać.

Tribes – We Were Children

Na koniec kilka ujęć z lotniska w Budapeszcie, kiedy to głównie zabijaliśmy czas objadaniem się.