NOVEMBER 5, 2019

Ciao Italia! (cz. 2)

W Neapolu zatrzymaliśmy się w urokliwym apartamencie w zabytkowej kamienicy.

Z dwóch niewielkich balkonów roztaczał się widok na szeroką aleję z jaskrawymi drzewami, a pomiędzy budynkami wyłaniało się morze.







Podczas pobytu we Włoszech świętowaliśmy moje urodziny. Kupione dość przypadkowo słodkości okazały się smakować nawet lepiej niż wyglądały!



Niepozorne brązowe ciastko to popularna w Neapolu babà al rum, miękkie ciasto mocno nasączane rumem. Można je kupić niemal wszędzie w różnych wariantach, jednak nie mam pojęcia czy wszystkie są równie pyszne jak to, które jedliśmy.




Na klatce schodowej kursowała zabytkowa metalowa winda (z podobną zetknęliśmy się już kiedyś w hotelu w Mediolanie). Nie wiem jak to się stało, że jej nie sfotografowałam.