JANUARY 12, 2026

Domowa jesień (cz. 2)



Wspaniale celebrować każdą porę roku z tym młodym człowiekiem.



To jedne z najlepszych butów jakie kiedykolwiek miałam (a może nawet najlepsze).

Bajki z dawnych czasów z dzisiejszej perspektywy wydają się często nieźle porąbane. Ta książka irytuje i fascynuje, chyba żadna inna nie nasunęła nam tylu tematów do przegadania.


Tę uroczą rymowaną książeczkę Maurycy zna prawie na pamięć.

Zamek lego z Harrego Pottera to pierwszy większy zakup syna za pieniądze uzbierane w skarbonce. Składaliśmy go rodzinnie przez tydzień, a teraz odkłada na drugą część.

Interaktywna Hedwiga to też hit dla małych fanów Harrego. Wspaniała jest:)

Na poddaszu mamy między innymi sporą strefę Lego. Dominują w niej oczywiście zestawy z Harrego Pottera.

Mamy też mnóstwo klocków do swobodnej zabawy posegregowanych w wygodnych, wyjmowanych szufladkach.

Staram się na razie wprowadzać M. w ten świat bez spojlerów żeby nie psuć mu radości z czytania książek za kilka lat.




Tę książkę podarowałam Maurycemu tuż po rodzinnym obejrzeniu filmu o Paddingtonie, którego głównym elementem fabuły była właśnie.. owa książka!


Mąż zawsze przywozi najlepsze prezenty ze służbowych wyjazdów do Londynu:).

Pączki z ulubionej (ok, jednej z ulubionych, bo nie sposób wybrać) warszawskiej cukierni. Crème brûlée to mój faworyt.

I kolejne piękne wydanie pop-up do muminkowej kolekcji.