DECEMBER 17, 2024

Grudniowe domowe cz.1

Cuda w lisy tak naprawdę kupiłam jeszcze jesienią. Marka Fable England to moje najnowsze odkrycie. Mają w ofercie mnóstwo perełek.



Grudniowy salon. Zimowe plakaty dobrałam tak, żeby pasowały również po Świętach i zostały z nami do wiosny.







A oto i alpaka Inkari stworzona w 100% z naturalnej wełny alpak pochodzących z Peru, idealna do przytulania:)



Świątecznych akcentów nie zabrakło w całym domu.


W tym roku pierwszy raz zrobiliśmy Maurycemu kalendarz adwentowy. Do środka powkładałam głównie drobiazgi do mysiego domku i trochę słodkości. Radość ogromna!

Znalazły się tu też stempelki, drobne pluszowe zabawki i rzeczy potrzebne do wspólnych świątecznych aktywności.



Gdy coś nie mieściło się w torebce zamieszczałam karteczkę ze wskazówkami jak odszukać prezent.


Dodatkowo mamy jeszcze dwa kalendarze z Lego z których otwierania cieszymy się nie mniej niż syn;)