JULY 22, 2013
Telefonowe pstryki.

2 i 10 – Żukosoczkowe pasiaki – spełnione marzenie z dzieciństwa, beetlejuice!
Parę miesięcy temu pozgrywałam zdjęcia z naszych starych telefonów, poskładałam i przechowywałam na dysku. Nadszedł moment, by znalazły się tutaj.

4 i 16 – Tegoroczna biała Wielkanoc.

10 – Praga nocą, 22 – z wygłupów w przymierzalniach, 24 – w Pradze, “warzywniak gdzie zawsze uśmiechnięty Chińczyk sprzedaje świeże owoce” wszystko się zgadzało:)

W pracowni rzeźby, głowy koleżanek i kolegów.

13 – Gdzieś koło Kielc, w drodze na plener.

5 – Bluza obok której Dominik nigdy nie mógł przejść obojętnie.

7 i 13 – Budapeszt

Grecja, kiedy to było?!

5 – Młode kocice u N.

Wspomnienia ładnie ujęte:) Pytanie mam. Ile Wy macie tych zwierząt?! 2 psy i 2 koty? Czy jeszcze gdzieś jakieś się przewijają?:) ps. w grzywce Ci ładnie i jeszcze jedno mi się nasuwa -podobni jesteście do siebie bardzo:) pozdrowienia
Nie wszystkie koty na zdjęciach są nasze.
Dzięki!
pzdr:)